Wysokie piętro?
Charles pospieszył z wyjaśnieniami. „Kobieta pomylona z fałszywymi dokumentami…”
Gerald przeszedł obok niego.
Prosto do Margaret.
„Margaret” – powiedział ciepło – „miło cię widzieć. Wszystko w porządku?”
Pokój zamarł.
Strach zastąpił arogancję w oczach Charlesa.
Margarita uśmiechnęła się znacząco.
„Nie uważasz, że wyglądam na kogoś, komu ten bank powinien usługiwać” – powiedziała.
Gerald powoli odwrócił się do Charlesa.
„Moje biuro. Teraz”.
Charles odszedł jak skarcony dzieciak.
Aby zapoznać się z pełną instrukcją gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.